Topuria o Tsarukyanie: Sam zaprzepaścił swoją szansę
Mistrz UFC w wadze lekkiej Ilia Topuria uważa, że Arman Tsarukyan znalazł się poza walką o pas wyłącznie na własne życzenie. Zdaniem niepokonanego Gruzina decyzja organizacji UFC jest w pełni uzasadniona, a zachowanie Tsarukyana podważyło zaufanie promotorów.
Topuria (17–0 MMA, 9–0 UFC) przebywa obecnie na przerwie od startów, związanej z prywatnymi problemami natury prawnej. W związku z jego nieobecnością UFC zdecydowało się zestawić Justina Gaethje z Paddy’m Pimblettem w walce o tymczasowy pas mistrzowski podczas gali UFC 324, zaplanowanej na 24 stycznia. Zwycięzca tego pojedynku ma w przyszłości zmierzyć się z Topurią.
Decyzja ta oznacza pominięcie w wyścigu po tytuł najwyżej notowanego pretendenta – Armana Tsarukyana (23–3 MMA, 10–2 UFC). Według Topurii nie jest to jednak efekt niesprawiedliwości, lecz konsekwencja wcześniejszych działań samego zawodnika.
W rozmowie z hiszpańskojęzycznymi mediami Topuria przypomniał, że Tsarukyan wcześniej wycofał się z walki mistrzowskiej na krótko przed galą UFC 311, a następnie podczas ceremonii staredownów przed UFC Fight Night 265 dopuścił się niedozwolonego zachowania wobec Dana Hookera.
– Arman to bardzo dobry zawodnik, ale miał swoje szanse i z nich nie skorzystał – stwierdził Topuria. – Każdy z nas zmaga się z urazami, bólem pleców czy kończyn, a mimo to wychodzi do walki. On podjął inną decyzję i tylko on wie, co nim wtedy kierowało. Z punktu widzenia promotora trudno zaufać zawodnikowi, w którego się inwestuje, jeśli ten rezygnuje w ostatniej chwili.
Mistrz UFC podkreślił również, że zachowanie Tsarukyana podczas oficjalnych wydarzeń promocyjnych było nieodpowiedzialne i mogło zagrozić całemu przedsięwzięciu.
– Gdy organizacja daje ci główną walkę wieczoru, promuje cię i inwestuje w ciebie ogromne środki, oczekuje profesjonalizmu. Jedno nieprzemyślane zachowanie może to wszystko zniszczyć. Jeśli ktoś, kogo wspierasz, naraża twoje interesy, to naturalne, że przestajesz go wspierać – dodał.
Na słowa mistrza Tsarukyan odpowiedział w mediach społecznościowych, zarzucając Topurii hipokryzję i sugerując, że ten mimo deklarowanej przerwy od walk znajduje czas na liczne wywiady.
Konflikt pomiędzy czołowymi zawodnikami wagi lekkiej dodatkowo podgrzewa atmosferę w dywizji, która już teraz uchodzi za jedną z najbardziej konkurencyjnych w całym UFC. Czy Tsarukyan zdoła odbudować zaufanie organizacji – pokażą kolejne miesiące.