Nowa mistrzyni UFC Natalia Silva nie zamierza czekać na powrót Valentina Shevchenko
Natalia Silva odpowiedziała Valentinie Shevchenko po zdobyciu wakującego pasa UFC w wadze muszej. Brazylijka pokonała Cong Wang jednogłośną decyzją w walce wieczoru gali UFC 332, która odbyła się 3 października 2026 roku w Salt Lake City. Była mistrzyni pogratulowała jej zwycięstwa, ale zapowiedziała powrót po tytuł. Silva nie zamierza jednak traktować pasa jak czegoś, co tylko przechowuje dla rywalki.
Shevchenko zwakowała tytuł z powodu kontuzji. Po sobotniej gali napisała do Silvy, by ta trzymała pas w cieple do jej powrotu. Nowa mistrzyni przypomniała, że sama długo czekała na walkę z Shevchenko, lecz UFC zestawiło ją najpierw z Alexą Grasso w maju 2025 roku, a później z Namajunas w styczniu.
„Pas nie jest jej, tylko mój. Teraz chce walczyć? W porządku. Musi po prostu ustawić się w kolejce” - powiedziała Silva w rozmowie z Sherdog.
Brazylijka odniosła się również do zarzutu Wang, która po walce stwierdziła, że przypadkowe trafienie w oko na początku pojedynku wpłynęło na jej występ. Silva zaprzeczyła, by doszło do nieprzepisowego ataku: „Moja dłoń była zamknięta. To nie było nielegalne wsadzenie palca w oko”.
Silva nie zgodziła się także z oceną Dany White’a, który sugerował, że Wang będzie żałować swojego występu po ponownym obejrzeniu walki. Zdaniem mistrzyni to skutecznie zrealizowany plan taktyczny ograniczył ofensywę rywalki. Wygrana w Salt Lake City była jej dziewiątym zwycięstwem z rzędu w UFC i piętnastym kolejnym triumfem w karierze. Pierwszą obronę pasa planuje na 2027 rok.